Strefa relaksu

/ Strefa relaksu / NIEZŁE ziółko!

Dodano: 2018-05-24

NIEZŁE ziółko!

Tekst ukazał się w wiosenno-letnim wydaniu „Spiżarni Smaków”, nr 1/2018

NIEZŁE ziółko!

ODKRYWAMY TAJNIKI ZASTOSOWANIA ZIÓŁ W KUCHNI

Autor: BEATA KUBIŚ

Choć każdy z nas korzysta z soli i pieprzu, często zapominamy o istnieniu wielu rzadziej spotykanych przypraw lub nie wykorzystujemy w pełni ich potencjału. Pokrzywa, cząber, czosnek niedźwiedzi… A jeśli sól, to może wędzona? Jeśli nie mieliśmy jeszcze okazji wypróbowania ich podczas naszych kulinarnych eksperymentów, czas najwyższy to zmienić – dzięki nim dobrze znana nam potrawa może nabrać zupełnie innego smaku i aromatu.

Zioła stosowane w kuchni to nie tylko uczta dla podniebienia, ale również dla naszych zmysłów wzroku i powonienia. Dzięki nim zmienia się nie tylko smak potraw, ale również ich wygląd oraz zapach. Często wystarczy szczypta świeżych lub suszonych ziół, aby przyrządzić aromatyczny i pyszny posiłek.

Niezwykłe zioła, które wzbogacą smak naszych dań

1. Pokrzywa

Większość z nas kojarzy ją jako roślinę, która potrafi nieźle dopiec – po zetknięciu ze skórą może nas poparzyć, a także zostawić na niej bolesne bąble. Listki młodej pokrzywy można jednak wykorzystać do przygotowania smacznej zupy, oryginalnego pesto, sałatki, a nawet napojów. Warto włączyć ją do swojego jadłospisu, ponieważ ma cenne właściwości prozdrowotne – liście pokrzywy to bogactwo chlorofilu, karotenu, witamin C, K, B2, a także kwasu pantotenowego i flawonoidów. Dostarczają również naszemu organizmowi wiele cennych minerałów, takich jak wapń, magnez, żelazo, fosfor, mangan, a także krzem i cynk.

 

2. Czosnek niedźwiedzi

Już Germanie poznali się na właściwościach czosnku niedźwiedziego. Legenda głosi, że to właśnie jego liście stanowiły pierwsze pożywienie niedźwiedzi po przebudzeniu się z zimowego snu. Stad wzięła się również nazwa rośliny. Starożytni uznali, że jeśli stanowi on wzmocnienie dla zwierząt, to być może sprawdzi się również w przypadku ludzi. Po roztarciu jej świeżych liści możemy poczuć charakterystyczny smak i zapach tradycyjnego czosnku. Różnica polega na tym, że czosnek niedźwiedzi nie pozostawia po sobie nieprzyjemnego zapachu. Dobrze sprawdza się jako przyprawa do potraw mięsnych, np. z wieprzowiny, baraniny, a także drobiu, ryb i dziczyzny. W suszonej formie możemy doprawiać nim kiełbasy, szynki i pasztety.

 

3. Cząber ogrodowy

Jego korzenny i gorzkawy smak doskonale nadaje się do przyprawiania mięs, wędlin i ryb. Można użyć go również w zastępstwie pieprzu.

 

4. Estragon

Wykorzystywany w kuchni francuskiej jako dodatek do sałatek, a także jako przyprawa do sosów, ryb oraz mięs: wieprzowiny i dziczyzny. Należy używać go z umiarem, ponieważ w większej ilości może wydzielić zbyt dużo goryczki.

 

5. Rozmaryn

Choć często używa się go w suszonej formie, świeży gwarantuje zupełnie inny, niemal leśny aromat! Niestety proces suszenia w dużym stopniu ogranicza jego intensywny zapach. Sprawdzi się do mięs: podkreśli smak wołowiny, drobiu, a także cielęciny. Gałązka świeżego rozmarynu doskonale będzie też pasowała do wytrawnych drinków.

 

6. Wędzona sól

Jest to naturalna sól, którą otrzymuje się z wód oceanicznych, a następnie do jej produkcji używa się tradycyjnych metod wędzenia. Dzięki jej zastosowaniu potrawy zyskują smak i aromat wędzonki. Doskonale nadaje się do przyprawiania dań wegetariańskich, w tym także sosów i zup. Pamiętajmy, aby stosować ją oszczędnie. Odpowiednia ilość tej przyprawy pozwoli wydobyć głęboki zapach i smak dania.

Czy wiesz, że?

Współcześnie nie dziwi nas ilość ziół dostępnych na rynku czy w sklepie. Jednak dawniej, kiedy dopiero odkrywano nieznane wcześniej gatunki ziół, zarówno hiszpańscy, holenderscy jak i portugalscy handlarze rywalizowali ze sobą o to, kto z nich sprowadzi nowsze i bardziej aromatyczne mieszanki. Zwykle sprowadzano je z Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Dzięki niezwykłym aromatom i właściwościom szybko zyskiwały uznanie.

Omlet z pokrzywą

Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele ciekawych i pysznych dań możemy przyrządzić z wykorzystaniem pokrzywy. Jednym z nich jest omlet, który dzięki pokrzywie zyskuje nie tylko ciekawy smak, ale również wpisuje się na listę zdrowych dań śniadaniowych, z pomocą których możemy rozpocząć udany dzień.

3-4 garście młodych listków pokrzywy
4 jajka
2 cebule
6 łyżek mleka
6 łyżek masła
3 łyżki startego żółtego sera
3-4 łyżki bułki tartej
sól, pieprz, czosnek

Młode liście pokrzywy po zebraniu płuczemy i sparzamy za pomocą wrzącej wody. Następnie dokładnie odsączamy. Cebule obieramy z łupin i kroimy w drobną kostkę. Jajka ubijamy i dodajemy do nich bułkę tartą, mleko i przyprawy. Wszystko łączymy z liśćmi pokrzywy. Na patelni rozpuszczamy masło i smażymy cebulę, aż się zeszkli. Następnie zalewamy ją wcześniej przygotowaną masą z jajek i pokrzywy. Wierzch należy posypujemy startym żółtym serem. Smażąc omlet, musimy pilnować, aby się nie przypalił. Wystarczy kilka minut, by się ściął i był gotowy do podania.

Ciekawostka: Aby pokrzywa nie parzyła i nadawała się do jedzenia, wystarczy jej liście sparzyć wrzątkiem.

 

Ravioli z pstrągiem i szałwią

Ravioli to rodzaj włoskich pierożków. Wyrazisty smak osiągniemy przez dodanie do farszu świeżych liści szałwii.

250 g sera ricotta
garść listków świeżej szałwii
parmezan
oliwa z oliwek
0,5 kg mąki
200 g filetów z pstrąga
5 jajek
łyżka oliwy z oliwek
szczypta soli i pieprzu

Blat w kuchni posypujemy lekko mąką. Mąkę do ciasta na pierożki przesiewamy wraz z solą w taki sposób, aby powstał kopczyk. W środku robimy wgłębienie, do którego wlewamy roztrzepane jajka i oliwę. Widelcem mieszamy wszystkie składniki, a następnie energicznie wyrabiamy ciasto, aż do uzyskania gładkiej kuli. Ciasto odstawiamy na około 20 minut. Po upływie tego czasu rozwałkowujemy je cienko na kształt prostokąta. W międzyczasie możemy przygotować farsz do ravioli. Filety kroimy w drobną kostkę. Ricottę rozkruszamy widelcem. Listki szałwii płuczemy w wodzie, osuszamy i drobno siekamy. Następnie mieszamy je z serem i rybą, przyprawiamy solą i pieprzem. Z pomocą małej łyżeczki niewielką ilość farszu nakładamy na cienko rozwałkowany płat ciasta. Przykrywamy go drugim płatem, a następnie wykrawamy pierożki urządzeniem do ravioli (możemy również for¬mować je ręcznie). Gotowe pierożki wrzucamy do osolonej wrzącej wody i gotujemy aż wypłyną na wierzch. Następnie odcedzamy i posypujemy parmezanem, a także skrapiamy oliwą z oliwek. Dla dekoracji możemy położyć na nich listki szałwii, które wcześniej uprażymy na maśle.